Latająca stodoła – surrealistyczny dom jednorodzinny

Latająca stodoła to nietypowy projekt domu jednorodzinnego, zainspirowany sztuką, urzeczywistniona abstrakcja. Dom zawieszony w powietrzu przeczy prawom grawitacji, wywołuje dyskomfort i efekt niepokoju. Forma pochodzi od archetypu, od typowego kształtu stodoły i podmiejskiej chaty krakowskiej, wywodzi się z tradycji lokalnego budownictwa.

Dom jednorodzinny.
Powierzchnia: 165 m²
Lokalizacja: Miejscowość pod Krakowem
Inwestor: Prywatny
Status: W trakcie realizacji

SURREALIZM/IDEA

Surrealistyczna próba zburzenia stereotypowego porządku świata architektury. Radykalna idea jako wynik eksperymentu, odrzucenia tradycyjnych tendencji na rzecz egzystencjonalnej podstawy. Suma refleksji nad pojęciem architektura i próba jej zredefiniowania. Absurdalność urzeczywistnienia koncepcji latającego domu. Przecząca prawom grawitacji chęć zawieszenia bryły w powietrzu. Dzieło Kuszenie świętego Antoniego Salvadora Dali jako architektoniczny pretekst. Imponująca wizja płynących po niebie długonogich słoni staje się naszym kierunkiem poszukiwań. Migracja idei ze świata malarstwa do świata architektury. Alogiczność i surrealizm jako inspiracja twórcza. Eksperyment myślowy. Absurd i nonsens wzięty na poważnie.

LEWITACJA/DUCH

Yves Klein w swoim manifeście w Chalesa Hotel głosił

,,Człowiek może zawładnąć przestrzenią dopiero gdy zapłodni ją swoją własną wrażliwością”.

Latająca Stodoła to urzeczywistniona abstrakcja i realizująca się idea lewitacji. Absurdalny projekt latającego domu do którego udało się przekonać nieprzekonanych. Wiara w ideę, nasz skok w pustkę, unoszenie się w powietrzu i zatrzymany kadr. Podobnie jak Yves Klein na wielkiej mistyfikacji przeprowadzonej w 1960 roku – Leap into the Void. Ilustracje Latającej Stodoły są niczym fotografie tego performance. Dom zawieszony w powietrzu wywołuje dyskomfort i efekt niepokoju. Dąży do nieuchronnej katastrofy, do roztrzaskania się w zderzeniu.

SPRZECZNOŚĆ/FORMA

Poszukiwania formy rozpisane zostały od archetypu. Od typowego kształtu stodoły i podmiejskiej chaty krakowskiej, pochodzącej z tradycji lokalnego budownictwa, którego echa możemy odnaleźć także symbolicznie w dziełach Stanisława Wyspiańskiego a sięgają wydawałoby się nierealnego eksperymentu, współczesnego domu bez okien, minimalisty Aires Mateus. Pojęcie sprzeczność staje się narzędziem. Dwie bryły zestawione na zasadzie kontrastu. Konfrontacja odmiennych filozofii, epok, form i znaczenia przestrzeni która nazywa się – Dom. Zakłócony efekt harmonii, proporcji i funkcjonalności potęguje głębie doświadczenia. Wymagamy refleksji i emocjonalnego uczestnictwa obserwatora w dziele.

REALNOŚĆ/FUNKCJA

Nowa forma Domu zaburza nasze postrzeganie – większa bryła unosi się, jest podparta tylko niewielkim lekkim prostopadłościanem zanurzonym w terenie. To sprawia że obserwator odczuwa niekomfortowe wrażenie jakby cała konstrukcja miała runąć. Tradycyjna forma stodoły, prostopadłościanu nakrytego dwuspadowym dachem, mieści w sobie strefę dzienną: kuchnię jadalnię i salon. Można się do niej dostać z poziomu terenu od strony wschodniej gdzie otwarcie widokowe stanowi piękną ramę dla zachodów słońca. Strefa nocna jest ukryta i zanurzona w terenie. Wyłania się stopniowo w kierunku zachodnim gdzie otwiera kolejne sypialnie na dostęp światła dziennego. Architektura oparta na próbie połączenia sprzeczności, skutkuje sprzecznymi reakcjami. Eksperymentalne wybory skutkują eksperymentalną architekturą. Oryginalne idee tworzą unikaty w przewidywalnym architektonicznie, krajobrazie podkrakowskiej miejscowości.